29.08.2010
Próbuję zaśpiewać tą piosenkę
Próbuję... próbuję wstać
Ale nie mogę odnaleźć swoich stóp
Próbuję, próbuję mówić głośno
Ale tylko w Tobie jestem spełniony
Chwała [1]
W Tobie Panie [2]
Chwała
Śpiewajcie radośnie [3]
Chwała
Chwała
O Panie, uwolnij me wargi
Próbuję zaśpiewać ta piosenkę
Próbuję... próbuję wejść
Ale nie mogę znaleźć drzwi
Drzwi są otwarte
Ty w nich stoisz
Ty mnie wpuściłeś
Chwała
W Tobie, Panie
Chwała
Śpiewajcie radośnie
O, Panie, gdybym miał cokolwiek
Po prostu cokolwiek
Dałbym to Tobie
Dałbym to Tobie
Chwała
Chwała
Gloria in excelsis Deo
Gloria in excelsis Deo
Et in terra pax hominibus bonae voluntatis.
Laudamus Te,
benedicimus Te,
adoramus Te,
glorificamus Te.
Gratias agimus Tibi
propter magnam gloriam Tuam,
Domine Deus, Rex coelestis,
Deus Pater omnipotens.
Domine Fili Unigenite,
Iesu Christe,
Domine Deus, Agnus Dei,
Filius Patris:
Qui tollis peccata mundi
miserere nobis;
Qui tollis peccata mundi
suscipe deprecationem nostram,
Qui sedes ad dexteram Patris
miserere nobis.
Quoniam Tu solus Sanctus,
Tu solus Dominus,
Tu solus Altissimus,
Iesu Christe,
Cum Sancto Spiritu
in gloria Dei Patris.
Amen.
Et in terra pax hominibus bonae voluntatis.
Laudamus Te,
benedicimus Te,
adoramus Te,
glorificamus Te.
Gratias agimus Tibi
propter magnam gloriam Tuam,
Domine Deus, Rex coelestis,
Deus Pater omnipotens.
Domine Fili Unigenite,
Iesu Christe,
Domine Deus, Agnus Dei,
Filius Patris:
Qui tollis peccata mundi
miserere nobis;
Qui tollis peccata mundi
suscipe deprecationem nostram,
Qui sedes ad dexteram Patris
miserere nobis.
Quoniam Tu solus Sanctus,
Tu solus Dominus,
Tu solus Altissimus,
Iesu Christe,
Cum Sancto Spiritu
in gloria Dei Patris.
Amen.
Chwała na wysokości Bogu
a na ziemi pokój ludziom dobrej woli.
Chwalimy Cię,
Błogosławimy Cię,
Wielbimy Cię,
Wysławiamy Cię.
Dzięki Ci składamy,
bo wielka jest chwała Twoja.
Panie Boże, Królu nieba,
Boże Ojcze wszechmogący.
Panie, Synu Jednorodzony,
Jezu Chryste.
Panie Boże, Baranku Boży,
Synu Ojca.
Który gładzisz grzechy świata,
zmiłuj się nad nami.
Który gładzisz grzechy świata,
przyjm błaganie nasze.
Który siedzisz po prawicy Ojca,
zmiłuj się nad nami.
Albowiem tylko Tyś jest święty,
Tylko Tyś jest Panem,
Tylko Tyś Najwyższy,
Jezu Chryste,
Z Duchem Świętym,
w chwale Boga Ojca.
Amen.
a na ziemi pokój ludziom dobrej woli.
Chwalimy Cię,
Błogosławimy Cię,
Wielbimy Cię,
Wysławiamy Cię.
Dzięki Ci składamy,
bo wielka jest chwała Twoja.
Panie Boże, Królu nieba,
Boże Ojcze wszechmogący.
Panie, Synu Jednorodzony,
Jezu Chryste.
Panie Boże, Baranku Boży,
Synu Ojca.
Który gładzisz grzechy świata,
zmiłuj się nad nami.
Który gładzisz grzechy świata,
przyjm błaganie nasze.
Który siedzisz po prawicy Ojca,
zmiłuj się nad nami.
Albowiem tylko Tyś jest święty,
Tylko Tyś jest Panem,
Tylko Tyś Najwyższy,
Jezu Chryste,
Z Duchem Świętym,
w chwale Boga Ojca.
Amen.
In te Domine
In te Domine speravi non confundar in æternum: * in iustitia tua libera
me.
Inclina ad me aurem tuam, * accelera ut eruas me.
Esto mihi in Deum protectorem: et in domum refugii, * ut salvum me facias.
Quoniam fortitudo mea, et refugium meum es tu: * et propter nomen tuum deduces me, et enutries me.
Educes me de laqueo hoc, quem absconderunt mihi: * quoniam tu es protector meus.
In manus tuas commendo spiritum meum: * redemisti me Domine Deus veritatis.
Odisti observantes vanitates, * supervacue.
Ego autem in Domino speravi: * exultabo, et lætabor in misericordia tua.
Quoniam respexisti humilitatem meam, * salvasti de necessitatibus animam meam.
Nec conclusisti me in manibus inimici: * statuisti in loco spatioso pedes meos.
Miserere mei Domine quoniam tribulor: † conturbatus est in ira oculus meus, * anima mea, et venter meus:
Quoniam defecit in dolore vita mea: * et anni mei in gemitibus.
Infirmata est in paupertate virtus mea: * et ossa mea conturbata sunt.
Super omnes inimicos meos factus sum opprobrium et vicinis meis valde: * et timor notis meis. Qui videbant me, foras fugerunt a me: * oblivioni datus sum, tamquam mortuus a corde.
Factus sum tamquam vas perditum: * quoniam audivi vituperationem multorum commorantium in circuitu.
In eo dum convenirent simul adversum me, * accipere animam meam consiliati sunt.
Ego autem in te speravi Domine: † dixi: Deus meus es tu: * in manibus tuis sortes meæ.
Eripe me de manu inimicorum meorum, * et a persequentibus me.
Illustra faciem tuam super servum tuum, † salvum me fac in misericordia tua: * Domine non confundar, quoniam invocavi te.
Erubescant impii, et deducantur in infernum: * muta fiant labia dolosa.
Quæ loquuntur adversus iustum iniquitatem, * in superbia, et in abusione.
Quam magna multitudo dulcedinis tuæ Domine, * quam abscondisti timentibus te!
Perfecisti eis, qui sperant in te, * in conspectu filiorum hominum.
Abscondes eos in abscondito faciei tuæ * a conturbatione hominum.
Proteges eos in tabernaculo tuo, * a contradictione linguarum.
Benedictus Dominus: * quoniam mirificavit misericordiam suam mihi in civitate munita.
Ego autem dixi in excessu mentis meæ: * Proiectus sum a facie oculorum tuorum.
Ideo exaudisti vocem orationis meæ, * dum clamarem ad te.
Diligite Dominum omnes sancti eius: † quoniam veritatem requiret Dominus, * et retribuet abundanter facientibus superbiam.
Viriliter agite, et confortetur cor vestrum, * omnes qui speratis in Domino.
Inclina ad me aurem tuam, * accelera ut eruas me.
Esto mihi in Deum protectorem: et in domum refugii, * ut salvum me facias.
Quoniam fortitudo mea, et refugium meum es tu: * et propter nomen tuum deduces me, et enutries me.
Educes me de laqueo hoc, quem absconderunt mihi: * quoniam tu es protector meus.
In manus tuas commendo spiritum meum: * redemisti me Domine Deus veritatis.
Odisti observantes vanitates, * supervacue.
Ego autem in Domino speravi: * exultabo, et lætabor in misericordia tua.
Quoniam respexisti humilitatem meam, * salvasti de necessitatibus animam meam.
Nec conclusisti me in manibus inimici: * statuisti in loco spatioso pedes meos.
Miserere mei Domine quoniam tribulor: † conturbatus est in ira oculus meus, * anima mea, et venter meus:
Quoniam defecit in dolore vita mea: * et anni mei in gemitibus.
Infirmata est in paupertate virtus mea: * et ossa mea conturbata sunt.
Super omnes inimicos meos factus sum opprobrium et vicinis meis valde: * et timor notis meis. Qui videbant me, foras fugerunt a me: * oblivioni datus sum, tamquam mortuus a corde.
Factus sum tamquam vas perditum: * quoniam audivi vituperationem multorum commorantium in circuitu.
In eo dum convenirent simul adversum me, * accipere animam meam consiliati sunt.
Ego autem in te speravi Domine: † dixi: Deus meus es tu: * in manibus tuis sortes meæ.
Eripe me de manu inimicorum meorum, * et a persequentibus me.
Illustra faciem tuam super servum tuum, † salvum me fac in misericordia tua: * Domine non confundar, quoniam invocavi te.
Erubescant impii, et deducantur in infernum: * muta fiant labia dolosa.
Quæ loquuntur adversus iustum iniquitatem, * in superbia, et in abusione.
Quam magna multitudo dulcedinis tuæ Domine, * quam abscondisti timentibus te!
Perfecisti eis, qui sperant in te, * in conspectu filiorum hominum.
Abscondes eos in abscondito faciei tuæ * a conturbatione hominum.
Proteges eos in tabernaculo tuo, * a contradictione linguarum.
Benedictus Dominus: * quoniam mirificavit misericordiam suam mihi in civitate munita.
Ego autem dixi in excessu mentis meæ: * Proiectus sum a facie oculorum tuorum.
Ideo exaudisti vocem orationis meæ, * dum clamarem ad te.
Diligite Dominum omnes sancti eius: † quoniam veritatem requiret Dominus, * et retribuet abundanter facientibus superbiam.
Viriliter agite, et confortetur cor vestrum, * omnes qui speratis in Domino.
W
Tobie ufność swą kładę, Boże niezmierzony,
A ty nie daj, abych był kiedy zawstydzony!
Prze dobroć swoje racz mię z trudności wybawić,
Usłysz mój głos, a chciej mię na swobodzie stawić!
Weźmi mię w swą obronę, niezwalczony Panie,
A to za twardą skałę i zamek mi zstanie.
Tyś mój wał, Tyś mój zamek; a prze imię swoje
Prowadź mię i opatruj liche zdrowie moje!
Pomóż mi z sideł, które na mię zastawiła
Przeklęta zazdrość; Tyś jest wszytka moja siła.
W Twoje ręce poruczam żywot swój teskliwy;
Ty mię broń, jako zawżdy, Boże mój prawdziwy!
Przyjaciela ci ze mnie na wieki nie mają,
Którzy w rzeczach niepewnych pewności szukają.
Ja swą nadzieję kładę w Twej, Panie, litości,
A Ty mię zawżdy cieszyć raczysz w mej trudności.
Raczyłeś się użalić mego udręczenia,
Pomogłeś duszy mojej z ciężkiego trapienia.
Tyś mię z nieprzyjacielskich srogich rąk wybawił
I na miejscu przestronym nogi me postawił.
Raczże się mnie użalić i dziś, wieczny Panie,
Bo w tych frasunkach moich ledwie że mię zstanie.
Wzrok-em stracił od płaczu, serce mi struchlało,
Młodość przed czasem zbiegła, sił w kościach nie zstało.
Śmieje się nieprzyjaciel, sąsiedzi się śmieją,
Powinowaci do mnie przystąpić nie śmieją,
Który zajźrzy, ucieka; rowniem tak wypłynął
Z ich pamięci, jakobych już na wieki zginął.
Jaki na śmieciach leży z domu wyrzucony
Wiotchy czyn, takem ja jest od ludzi wzgardzony.
Ci mię jawnie sromocą, drudzy się zmawiają,
Którym kształtem o zdrowie przyprawić mię mają.
A ja w tej wzgardzie ludzkiej i w tym strachu srogiem
Tobie ufam, o Panie, Tyś jest moim Bogiem.
W Twoje ręce są lata i bieg mego wieka,
Ty mię racz wyswobodzić z rąk złego człowieka!
Rozświeć swą dobrotliwą twarz nad sługą swoim,
Okaż swe miłosierdzie w tym ucisku moim.
Niechaj za to, Boże mój, wstydu nie odnoszę,
Że Cię w swych doległościach o ratunek proszę.
Niechaj się niepobożni ludzie zapałają,
Niechaj swego upadku niedługo czekają!
Bodaj usechł i upadł zły język wszeteczny,
Cnoty skaźca i dobrych nieprzyjaciel wieczny!
Jako wiele dóbr, Panie, które Ty gotujesz
Wiernym swoim i które tu już okazujesz;
Kryjesz je przy swej twarzy przed ludźmi srogimi,
Bierzesz je przed języki w dom swój wszetecznymi.
Błogosławion bądź, Panie, któryś mię wybawił
Z mych trudności i w miejscu obronnym postawił.
Jaciem już był bez mała zwątpił w łasce Twojej.
Aleś Ty nie przebaczył przecie skargi mojej.
Wierni, Pana miłujcie; wierne Pan miłuje,
A z hardymi wedla ich pychy postępuje.
Bądźcie stali, którzyście w Panu położyli
Ufność swoje, a serca wasze On posili.
A ty nie daj, abych był kiedy zawstydzony!
Prze dobroć swoje racz mię z trudności wybawić,
Usłysz mój głos, a chciej mię na swobodzie stawić!
Weźmi mię w swą obronę, niezwalczony Panie,
A to za twardą skałę i zamek mi zstanie.
Tyś mój wał, Tyś mój zamek; a prze imię swoje
Prowadź mię i opatruj liche zdrowie moje!
Pomóż mi z sideł, które na mię zastawiła
Przeklęta zazdrość; Tyś jest wszytka moja siła.
W Twoje ręce poruczam żywot swój teskliwy;
Ty mię broń, jako zawżdy, Boże mój prawdziwy!
Przyjaciela ci ze mnie na wieki nie mają,
Którzy w rzeczach niepewnych pewności szukają.
Ja swą nadzieję kładę w Twej, Panie, litości,
A Ty mię zawżdy cieszyć raczysz w mej trudności.
Raczyłeś się użalić mego udręczenia,
Pomogłeś duszy mojej z ciężkiego trapienia.
Tyś mię z nieprzyjacielskich srogich rąk wybawił
I na miejscu przestronym nogi me postawił.
Raczże się mnie użalić i dziś, wieczny Panie,
Bo w tych frasunkach moich ledwie że mię zstanie.
Wzrok-em stracił od płaczu, serce mi struchlało,
Młodość przed czasem zbiegła, sił w kościach nie zstało.
Śmieje się nieprzyjaciel, sąsiedzi się śmieją,
Powinowaci do mnie przystąpić nie śmieją,
Który zajźrzy, ucieka; rowniem tak wypłynął
Z ich pamięci, jakobych już na wieki zginął.
Jaki na śmieciach leży z domu wyrzucony
Wiotchy czyn, takem ja jest od ludzi wzgardzony.
Ci mię jawnie sromocą, drudzy się zmawiają,
Którym kształtem o zdrowie przyprawić mię mają.
A ja w tej wzgardzie ludzkiej i w tym strachu srogiem
Tobie ufam, o Panie, Tyś jest moim Bogiem.
W Twoje ręce są lata i bieg mego wieka,
Ty mię racz wyswobodzić z rąk złego człowieka!
Rozświeć swą dobrotliwą twarz nad sługą swoim,
Okaż swe miłosierdzie w tym ucisku moim.
Niechaj za to, Boże mój, wstydu nie odnoszę,
Że Cię w swych doległościach o ratunek proszę.
Niechaj się niepobożni ludzie zapałają,
Niechaj swego upadku niedługo czekają!
Bodaj usechł i upadł zły język wszeteczny,
Cnoty skaźca i dobrych nieprzyjaciel wieczny!
Jako wiele dóbr, Panie, które Ty gotujesz
Wiernym swoim i które tu już okazujesz;
Kryjesz je przy swej twarzy przed ludźmi srogimi,
Bierzesz je przed języki w dom swój wszetecznymi.
Błogosławion bądź, Panie, któryś mię wybawił
Z mych trudności i w miejscu obronnym postawił.
Jaciem już był bez mała zwątpił w łasce Twojej.
Aleś Ty nie przebaczył przecie skargi mojej.
Wierni, Pana miłujcie; wierne Pan miłuje,
A z hardymi wedla ich pychy postępuje.
Bądźcie stali, którzyście w Panu położyli
Ufność swoje, a serca wasze On posili.
Exultate
Exultate Deum fortitudinem
nostram iubilate Deo Iacob
adsumite carmen et date tympanum citharam
decoram cum psalterio
clangite in neomenia bucina et in medio mense
die sollemnitatis nostrae
quia legitimum Israhel est et iudicium Dei
Iacob
testimonium in Ioseph posuit cum egrederetur
terra Aegypti labium quod nesciebam audivi
amovi ab onere umerum eius manus eius a cofino
recesserunt
in tribulatione invocasti et erui te exaudivi
te in abscondito tonitrui probavi te super aquam Contradictionis semper
audi populus meus et contestor te Israhel si
audieris me
non sit in te deus alienus et non adores deum
peregrinum
ego sum Dominus Deus tuus qui eduxi te de
terra Aegypti dilata os tuum et implebo illud
et non audivit populus meus vocem meam et
Israhel non credidit mihi
et dimisi eum in pravitate cordis sui
ambulabunt in consiliis suis
utinam populus meus audisset me Israhel in
viis meis ambulasset
quasi nihilum inimicos eius humiliassem et
super hostes eorum vertissem manum meam
qui oderunt Dominum negabunt eum et erit
tempus eorum in saeculo
et cibavit eos de adipe
frumenti et de petra mellis saturavit eos
Radośnie śpiewacie Bogu,
naszej Mocy,
wykrzykujcie Bogu Jakuba!
Zacznijcie śpiew i w bęben uderzcie,
w harfę słodko dźwięczącą i lirę!
Dmijcie w róg w nowiu,
podczas pełni, w nasz dzień uroczysty!
Bo to jest ustawa w Izraelu,
przykazanie Boga Jakubowego.
To prawo ustanowił On dla Józefa,
gdy wyruszył on z ziemi egipskiej.
Słyszę język nieznany:
"Uwolniłem od brzemienia jego barki:
jego ręce porzuciły kosze.
W ucisku wołałeś, a Ja cię ratowałem,
odpowiedziałem ci z grzmiącej chmury,
doświadczałem cię przy wodach Meriba.
Słuchaj, mój ludu, chcę cię napomnieć:
obyś posłuchał Mnie, Izraelu!
Nie będzie u ciebie boga obcego,
cudzemu bogu nie będziesz oddawał pokłonu.
Ja jestem Pan, twój Bóg,
który cię wyprowadził z ziemi egipskiej;
otwórz szeroko usta, abym je napełnił.
Lecz mój lud nie posłuchał mego głosu:
Izrael nie był Mi posłuszny.
Pozostawiłem ich przeto twardości ich serca:
niech postępują według swych zamysłów!
Gdyby mój lud mnie posłuchał,
a Izrael kroczył moimi drogami:
natychmiast zgniótłbym ich wrogów
i obrócił rękę na ich przeciwników.
Nienawidzący Pana schlebialiby Jemu,
a czas ich [kary] trwałby na wieki.
Jego zaś bym karmił tłuszczem pszenicy
i sycił miodem z opoki".
[1] Gloria in excelsis Deo (w skrócie Gloria)
( łac. Chwała na wysokości Bogu) to początek jednego ze śpiewów
mszalnych, należących do części stałych (ordinarium) mszy.
[2] In te Domine (łac. W
Tobie, Panie) to początek Psalmu 31 z Księgi Psalmów (Psałterz Dawidowy)
nazywanego „Modlitwą w próbie”.
[3] Exultate
(łac. Radośnie śpiewajcie) – początek psalmu 81 z Ksiegi Psalmów
(Psałterz Dawidowy) znanego też jako „Na Święto Namiotów)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Możliwość komentowania została zablokowana ze wzglądu na zawieszenie działalności tego bloga. Zapraszam na mój drugi blog Karkonosze moja miłość - wystarczy kliknąć w obrazek z tym tytułem po lewej stronie.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.