piątek, 14 września 2018

Jak aksamit

18.04.2015


Wyciągnęła rękę i zdjęła mu okulary. Pozwolił.
Zazwyczaj kiedy ktoś nosi na stałe okulary, kiedy je zdejmie, twarz staje się brzydsza. Czegoś brakuje. Jakiegoś elementu kluczowego dla całości. A tymczasem w jego przypadku tak nie było, jego twarz była tak samo piękna w okularach jak i bez, na dodatek nabierała takiego rozczulającego wyrazu bezbronności.
Nie mogła dosłownie oderwać od niego wzroku. Nie mogła zrozumieć, jak to możliwe, że niektórzy, z nim włącznie, nie widzieli piękna tej twarzy. Dla niej wszystko w niej było zachwycające. I aksamitne. Aksamitne tasiemki ciemnych brwi. Kasztanowe oczy o aksamitnym spojrzeniu. Aksamitnie gładki policzek. Aksamitnie różowe usta, z nieco pełniejszą dolną wargą, którą chciałoby się posmakować. Mogła się założyć, że smakowałby aksamitnie, jak mus brzoskwiniowy. To wszystko w komplecie z aksamitnym głosem.
Tego ostatniego teraz nie mogła odczuwać, nie odzywał się, na dodatek spuścił oczy, pozbawiając ją też możliwości patrzenia mu w oczy.
Wyciągnęła rękę i przyłożyła mu ją do policzka, przesuwając też jednym palcem po brwi. Podniósł oczy i popatrzył na nią. Teraz do kompletu brakowało jej jeszcze dwu kawałków aksamitu. Miała pewne wyobrażenie co chciałaby usłyszeć, zanim poczułaby smak.

wtorek, 11 września 2018

Z innej perspektywy

08.12.2014


„After I jumped it occurred to me: life is perfect, life is the best, it’s full of magic, and beauty, and surprises. You just don’t see all that clearly while you’re still there.
All I’ve ever wanted was to reach Eloise, just to reach her. And I did. And I ended up turning the world upside down along the way, even if for a moment.”

“Jak już wyskoczyłem, dotarło do mnie: życie jest idealne, pełne magii, i piękna, i niespodzianek. Po prostu nie widzi się tego zbyt wyraźnie, jak się jeszcze tu jest.
Wszystko czego kiedykolwiek chciałem, to dotrzeć do Eloise, tylko do niej dotrzeć. I udało mi się. A po drodze przewróciłem cały świat do góry nogami, nawet jeśli tylko na małą chwilę.”

Cytat z filmu Wima Wendersa „The Million Dollar Hotel”

sobota, 8 września 2018

Fink "Looking Too Closely"

03.11.2014


This is a song about somebody else
So don’t worry yourself, worry yourself
The devil’s right there, right there in the details
And you don’t wanna hurt yourself, hurt yourself
By looking too closely
No no no no…

Put your arms around somebody else
And don’t punish yourself, punish yourself
The truth is like blood underneath your fingernails
You don’t wanna hurt yourself, hurt yourself
By looking too closely
No no no no…

You don’t wanna hurt yourself
You don’t wanna hurt yourself

And I could be wrong about anybody else
So don’t kid yourself, kid yourself
It’s you right there, right there in the mirror
You don’t wanna hurt yourself, hurt yourself
By looking too closely


środa, 5 września 2018

Świnie (trzy różne)

05.10.2014


Gruba rybo, świnio, ha ha, jesteś zagadką,
Ty dobrze podbudowany diabelski młynie, ha ha, jesteś zagadką
A gdy kładziesz rękę na sercu
Prawie chce się z ciebie śmiać
Żartowniś z ciebie
Trzymasz głowę w korycie
I mówisz: kopcie dalej
Poplamiłeś sobie tłusty podbródek,
Co chcesz znaleźć w tej świńskiej kopalni?
Kiedy jesteś na dole w świńskim rowie
Prawie chce się z ciebie śmiać
Ale tak naprawdę trzeba nad tobą płakać

Przystanek autobusowy, szczurza torebka, ha ha, jesteś zagadką
Ty pieprzona stara czarownico, ha ha, jesteś zagadką
Rozsyłasz zimne błyski tłuczonego szkła
Prawie chce się z ciebie śmiać
Prawie warto wyszczerzyć przelotnie zęby w uśmiechu
Lubisz dotyk stali,
Ostro wyglądasz ze spinką w kapeluszu
I zabawnie z rewolwerem w dłoni
Prawie chce się z ciebie śmiać
Ale tak naprawdę trzeba nad tobą płakać

Hej ty, Whitehouse*, ha ha, jesteś zagadką
Dumna ze swojego domu miejska myszko, ha, ha, jesteś zagadką
Próbujesz utrzymać swoje uczucia z dala od świata
Jesteś prawie dobrą okazją
Z zaciśniętymi ustami i z zimnymi stopami
Czy nie czujesz się wykorzystywana?
.....!.....!.....!
Musisz zatamować falę zła
Utrzymać ją w środku
Mary*, prawie jesteś dobrą okazją
Ale tak naprawdę trzeba nad tobą płakać


Tytuł oryginału: „Pigs (Three different ones)”
Autor : Pink Floyd

*Mary Whitehouse – Brytyjka, która prowadziła kampanię na rzecz usunięcia szkodliwych treści (jak ona twierdziła – pornograficznych) z telewizji. Waters uważał, że domaga się cenzury, jest przesadnie purytańska i ogranicza wolność jednostki.

niedziela, 2 września 2018

Pożądanie

06.10.2014


Kochana opuszczam te ulice
Idę tam, gdzie jasne światła
I wielkie miasto spotykają się
Z czerwona gitarą, w ogniu
Pożądanie

Ona jest świecą płonącą w moim pokoju
Ja jestem bystry, bystry i głupi
Przy ladzie z dubeltówką
Już niedługo, każdy kogoś ma
Płonę od gorączki, gdy jestem obok niej
Pożądanie

Ona to dolce
Jest moją ochroną
Jest obietnicą
W roku wyborów
Siostro, nie pozwolę Ci odejść

Jestem jak kaznodzieja kradnący serca
Na wędrownym pokazie
Dla miłości, dla pieniędzy, pieniędzy?
I gorączka rośnie
Pożądanie

Tytuł oryginału: „Desire”
Autor : U2