czwartek, 6 grudnia 2018

Jedno

07.03.2015


 Czy czujesz się lepiej
 Czy nadal tak samo?
 Czy zrobi Ci się teraz lżej
 Gdy masz kogo obwiniać?

Mówisz...
Jedna miłość
Jedno życie
jedna potrzeba
W nocy
Jedna miłość
Musimy ją dzielić
Opuści Cię kochanie
Jeśli nie będziesz o nią dbać

Czy Cię zawiodłem
Lub pozostawiłem niesmak w Twoich ustach?
Zachowujesz się jakbyś nigdy nie zaznała miłości
I chcesz abym ja żył bez niej

No cóż jest za późno
Dzisiejszej nocy
By wyciągać przeszłość
a światło dzienne
Jesteśmy jednością
Ale nie jesteśmy tacy sami
Powinniśmy wspierać siebie nawzajem
Wspierać siebie nawzajem
Jedno...

Czy przyszłaś po wybaczenie?
Może ożywić umarłego?
Może zgrywać Jezusa
Przed trędowatymi w Twojej głowie?
Czy prosiłem Cię o zbyt wiele?
O więcej niż wystarczająco
Nic mi nie dałaś
Teraz to wszystko co mi zostało
Jesteśmy jednością
Ale nie jesteśmy tacy sami
Krzywdzimy się wzajemnie
Potem robimy to znowu

Mówisz...
Miłość to świątynia
Miłość to wyższe prawo
Miłość to świątynia
Miłość to wyższe prawo
Zaprosiłaś mnie do środka
A potem zmusiłaś bym się czołgał
I nie mogę trwać
Przy tym co masz
Kiedy wszystko co masz to ból

Jedna miłość
Jedna krew
Jedno życie
Rób to co powinnaś

Jedno życie
Ze sobą
Siostry
Bracia

Jedno życie
Ale nie jesteśmy tacy sami
Powinniśmy wspierać siebie nawzajem
Wspierać siebie nawzajem

Jedno...


Tytuł oryginału : „One”
Autor : U2

poniedziałek, 3 grudnia 2018

Trzeci z serii

14.03.2015


Trito-Izajasz jest autorem rozdziałów 56-66 z Księgi Izajasz, nazywanych „Księgą triumfu". Datowana jest na koniec V wieku p.n.e. Ta część ma charakter mesjański, opisuje przyszłą chwałę Jerozolimy.
  
O tak, z weselem wyjdziecie i w pokoju was przyprowadzą. Góry i pagórki przed wami podniosą radosne okrzyki, a wszystkie drzewa polne klaskać będą w dłonie. Zamiast cierni wyrosną cyprysy, zamiast pokrzyw wyrosną mirty. I będzie to Panu na chwałę, jako znak wieczysty, niezniszczalny!
Rozerwać kajdany zła, rozwiązać więzy niewoli, wypuścić wolno uciśnionych i wszelkie jarzmo połamać; dzielić swój chleb z głodnym, wprowadzić w dom biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz, przyodziać i nie odwrócić się od współziomków. Wtedy twoje światło wzejdzie jak zorza i szybko rozkwitnie twe zdrowie.
Chluba Libanu przyjdzie do ciebie: razem cyprysy, wiązy i bukszpan, aby upiększyć moje miejsce święte. I wsławię miejsce, gdzie stoją me nogi. I pójdą do ciebie z pokłonem synowie twoich ciemięzców, i padną do twoich stóp wszyscy, co tobą wzgardzili. I nazwą cię "Miastem Pana", "Syjonem Świętego Izraelowego". Za to, iż byłoś opuszczone, znienawidzone i bez przechodniów, uczynię cię wieczystą chlubą, rozradowaniem wszystkich pokoleń. Ssać będziesz mleko narodów i piersi królewskie ssać będziesz. I uznasz, że Ja jestem Pan, twój Zbawca, i Wszechmocny Jakuba - twój Odkupiciel. Sprowadzę złoto zamiast miedzi, a srebro - na miejsce żelaza, sprowadzę brąz zamiast drzewa, a żelazo - na miejsce kamieni. Ustanowię pokój twoim zwierzchnikiem, a sprawiedliwość twą władzą. Już się nie usłyszy o krzywdzie w twym kraju, o spustoszeniu i zagładzie w twoich granicach. Murom twoim nadasz miano "Ocalenie", a bramom twoim "Chwała".
Oto twój Zbawca przychodzi. Oto Jego nagroda z Nim idzie i zapłata Jego przed Nim. Nazywać ich będą "Ludem Świętym", "Odkupionymi przez Pana". A tobie dadzą miano: "Poszukiwane", "Miasto nie opuszczone".

Mimo teorii wielu autorów (podzielanej przez część biblistów) język i styl księgi jest stosunkowo jednolity oraz zachowane jest najważniejsze przesłanie, jakim jest nadejście posłanego od Boga Sługi Pańskiego, który wyratuje naród izraelski z opresji.

sobota, 1 grudnia 2018

Mój świat

26.07.2015


Świat bez ciebie nie jest możliwy
Rozpada się na kryształki łez
Jak lustro w pałacu Królowej Śniegu

Świat z tobą nie jest możliwy
Błądzę w szklanym labiryncie
Każdy korytarz to ślepy zaułek

piątek, 30 listopada 2018

Styczeń 2016


1 stycznia 2016
poranna wiadomość ustawiła mi cały dzień   
już mnie policzki bolą od uśmiechania się   
poza tym wciąż patrzę na swoje dzieło, które zawiesiłam sobie w zasięgu lekkiego ruchu głową i to jest upajające   


2 stycznia 2016

miły dzień, tylko czy musi być tak zimno?

3 stycznia 2016

dziś mam dzień nicniemuszenia  

4 stycznia 2016
Chyba mam postanowienia noworoczne :
1. pisać wielkie litery w mailach
2. schudnąć
3. codziennie spacer, 40min
4. pić nalewkę uodparniającą
5. podróżować

6. dawać, dawać, dawać (wiadomo co i komu)   

5 stycznia 2016

wyniki mam gorsze, dawkę zwiększoną… więc jest tak sobie…

6 stycznia 2016

jestem jakaś spleśniała. nie wiem, czy to zmiana pogody, czy wczorajsze wieści, czy coś jeszcze innego.

7 stycznia 2016

dziś mi trochę lepiej. upiekłam ciasto, byłam na spacerze, pranie ręczne zrobiłam. wieczorem zamierzam zająć się moją nową wersją ćwiczeń – czyli tańcem 

8 stycznia 2016
a dziś mnie próbowano chyba okraść… jakiś człowieczek, podając się za przedstawiciela PGE (nie był nim – sprawdziłam dzwoniąc do nich potem) za wszelką cenę usiłował wejść mi do mieszkania.

dziś mnie boli cały człowiek…

9 stycznia 2016
nie mam ochoty z nikim gadać…

no poza jedną osobą :)  ale to jest wiadome. natomiast jakoś z nikim innym. chyba przeczekam, bo co będę gadać, jak nie mam nic do powiedzenia…

10 stycznia 2016

Wielka Orkiestra gra  

David Bowie 08.01.1947 – 10.01.2016 [*]
11 stycznia 2016
Oficjalne oświadczenie wydane przez rodzinę:
„David Bowie zmarł dzisiaj w spokoju, otoczony przez rodzinę, po odważnej
18-miesięcznej walce z rakiem. Dzieląc się z wami tą stratą, prosimy o

uszanowanie prywatności rodziny w czasie żałoby”.

12 stycznia 2016

smutno…

14 stycznia 2016

Kiedyś musi nastąpić ten moment, kiedy posłucham jeszcze innej muzyki niż tylko David Bowie… Choć na razie najlepiej jest mi w jego towarzystwie…

15 stycznia 2016

być może się trochę odbijam od dna…

16 stycznia 2016

bardzo miły był dzisiejszy spacer po śniegu  

17 stycznia 2016

zaczynam się szykować do szpitala

18 stycznia 2016

Dobrze, że wczoraj pogadałam z E, i ona podobnie odczuwa zmęczenie, od razu mi się lepiej zrobiło, bo już zaczynałam myśleć, że coś ze mną jest nie tak. Po rozmowie mi się przypomniało, że przecież K ma tak samo. W takich momentach przydaje się pogadać z kimś w swoim wieku… Ja odczuwam bardziej niż one, ale to pewnie skutek chemii…

19 stycznia 2016
Glen  Frey nie żyje…  

22 stycznia 2016
W takim szpitalu to można leżeć!
Już w domu.
Obolała, ale zadowolona.

23 stycznia 2016
Noc na przeciwbólowym ok. W tej chwili prawie nie boli, więc nic nie łykam. Wygląda ładnie i oby tak dalej. Powoli zaczynam wracać do życia. 
Tyle, że szkoda mi, że nie mogłam pojechać…

24 stycznia 2016
Tęsknię…
A poza tym chciałabym wiedzieć, że wszystko ok. Jakoś tak mi dziś…

25 stycznia 2016
a dziś dzień pełen energii, pranie, sprzątanie, gotowanie, zakupy, załatwianie spraw, hiszpański, i jeszcze, jeszcze i jeszcze. i na razie nie jestem zmęczona – co mnie bardzo cieszy. 
a jeszcze bardziej cieszy mnie wczorajsza popołudniowa wiadomość   

26 stycznia 2016
praktycznie cały dzień chodzenia po lekarzach…

27 stycznia 2016
Dziś też niezły dzień. Aż się boję, że jak w końcu padnę to na amen.
Wykupiłam te leki, co mi wczoraj zapisał. No zobaczymy…

28 stycznia 2016
Dziś już nie tak dobrze, ale mimo wszystko jakoś funkcjonuję, nie ma tragedii.
Boli mnie pół twarzy, chyba jakoś nieświadomie się opierałam na policzku, skroni i czole, żeby oszczędzać szyję i podbródek, no i sobie coś odgniotłam. Najbardziej tkliwa jest kość policzkowa…
Brzuch mnie boli ponadto.
Ale staram się utrzymywać dobry humor.  Wiadomo, co mi pomaga 

29 stycznia 2016
ostatnia wizyta lekarska stycznia za mną… no shit… skoro dziś był ostatni pracujący dzień stycznia…
jakoś nie mam humoru…

30 stycznia 2016
Namalowałam całkiem udany obraz. 
Fajne miałam dziś sny  

31 stycznia 2016
Tęsknota mnie zżera dziś…
A poza tym dzień się toczy swoim miłym rytmem 

czwartek, 29 listopada 2018

Dwa spojrzenia na miłość

18.04.2015



Ally McBeal: Love isn't always enough.
Larry: Yeah, it is. You go without it long enough and you realize it's everything.


Ally McBeal: Miłość czasem nie wystarcza.
Larry: Owszem, tak. Obywasz się bez niej za długo i w końcu zdajesz sobie sprawę, że miłość jest wszystkim.


Cytat z serialu „Ally McBeal”