niedziela, 13 września 2020

4.41 rano (Rewolucja seksualna)

 

Hej... dziewczyno

Wyciągnij sztylet

I spróbuj dźgnąć seksualną rewolucję

Hej dziewczyno

Niech wolność dla wszystkich będzie naszym wezwaniem do wyścigu

Jutro podejmijmy... nowe decyzje

Tak, ale dziś leż nieruchomo

Podczas gdy ja będę grabić Twój słodki grób

I pamiętaj

Tylko biedni mogą być oszczędzeni

Hej dziewczyno

Jak zawsze mówiłem, wolę by twe usta były czerwone

Nie takie jak stworzył je Pan

Lecz tak jak zamierzał

Hej dziewczyno

Nie wskazuj mnie palcem

Jestem tylko szczurem w labiryncie jak ty

I tylko martwi odchodzą wolno

Więc... proszę trzymaj mnie za rękę

Kiedy błądzimy przez labirynt

I pamiętaj

Nic nie urośnie bez deszczu

(Grzmot)

Nie wskazuj

Nie wskazuj mnie palcem

Obudziłem się z gorączką

Pościel była mokra od potu

Powiedziała: "Miałeś koszmar

I to jeszcze nie koniec"

Potem podniosła pieska w oknie

(Tego z merdającym ogonem)

I położyła go to łóżka pomiędzy dwoma kawałkami chleba.

 

Tytuł oryginału : 4.41 AM (Sexual revolution)”

Autor : Roger Waters

 

piątek, 11 września 2020

Miasto oślepiających świateł

Im więcej widzisz, tym mniej rozumiesz.

Mniej odkrywasz, w miarę upływu czasu

Kiedyś wiedziałem więcej niż teraz.


Neonowe serce, mętne oczy

Miasto palące się świetlikami,

A stawiają reklamy na niebie

Dla ludzi takich jak my.


I brakuje mi Ciebie, gdy nie ma Cię w pobliżu

Jestem gotowy opuścić ziemię


Ooh, wyglądasz tak pięknie tej nocy

W mieście oślepiających świateł


Nie otwieraj oczu zanim się zaczniesz śmiać

Brzydki wygląd na fotografiach

Błyszcząca żarówka, czerwona tęczówka

Aparat fotograficzny nie widzi


Widziałem Cię jak spacerujesz pewna siebie

Widziałem Cię w ubraniach Twojej roboty.

Czy potrafisz dostrzec piękno wewnątrz mnie?

Co się stało z pięknem wewnątrz mnie?


I brakuje mi Ciebie, gdy nie ma Cię w pobliżu

Jestem gotowy opuścić ziemię


Ooh, wyglądasz tak pięknie tej nocy

W mieście oślepiających świateł.


Czas... czas

Nie pozostawi mnie jakim jestem

Lecz nie zniszczy chłopca w dorosłym mężczyźnie


Ooh, wyglądasz tak pięknie tej nocy

Ooh, wyglądasz tak pięknie tej nocy

Ooh, wyglądasz tak pięknie tej nocy

W mieście oślepiających świateł.


Im więcej wiesz, tym mniej czujesz

Niektórzy modlą się o to, co inni kradną

Błogosławieństwo jest nie tylko dla tych, którzy klęczą...

Na szczęście 

 

Tytuł oryginału : „City of blinding lights”

Autor : U2


środa, 9 września 2020

4.39 rano (Po raz pierwszy dziś część druga)

 

Po raz pierwszy dzisiaj

trzymam jej nagie ciało obok mojego

w hotelu z widokiem na Ren

Sprawiłem, że jest moja

och kochanie.. och kochanie

chodź ze mną i zostań ze mną

proszę zostań ze mną

uh.. co jest?

zostań ze mną

zostań ze mną

zostań ze mną

nie...

zostań ze mną

Nie ma mowy

 

 

Tytuł oryginału : „4.39 AM (For the first time today part two)”

Autor : Roger Waters

poniedziałek, 7 września 2020

Czasem nie poradzisz sobie sam

 

  

Jesteś wytrzymały, myślisz, że wiesz w czym rzecz

Mówisz mnie i wszystkim naokoło

Że jesteś wystarczająco twardy

 

Nie musisz wszczynać kłótni

Nie musisz zawsze mieć racji

Pozwól mi wziąć na siebie parę ciosów

Za ciebie dziś wieczorem

 

Posłuchaj mnie teraz

Chcę, żebyś wiedział

Że nie musisz być zdany tylko na siebie

 

To ty, gdy patrzę w lustro

To ty, gdy nie odbieram telefonu

Czasem nie poradzisz sobie sam

 

Walczymy przez cały czas

Ty i ja... to jest w porządku

Mamy tę samą duszę

Nie potrzebuję Twoich słów

Że gdybyśmy nie byli tak podobni

Lubiłbyś mnie znacznie bardziej

 

Posłuchaj mnie teraz

Chcę, żebyś wiedział

Że nie musisz być zdany tylko na siebie

 

To ty, gdy patrzę w lustro

To ty, gdy nie odbieram telefonu

Czasem nie poradzisz sobie sam

 

(Tylko wymów jego imię)

Wiem, że nie rozmawiamy

Mam już tego dość

Czy, słyszysz, mnie, gdy, śpiewam

Ty jesteś tego powodem

To z twojego powodu opera gra we mnie

 

Cóż, nadal chcę, byś wiedział

Budynek to jeszcze nie dom

Nie zostawiaj mnie tu samego...

 

To ty, gdy patrzę w lustro

To przez ciebie tak trudno odpuścić

Czasem nie poradzisz sobie sam

Czasem nie możesz

Najlepiej jest udawać

Czasem nie poradzisz sobie sam

 

 

Tytuł oryginału : „Sometimes you can’t make it on your own”

Autor : U2

sobota, 5 września 2020

4.37. rano (Arabowie z nożami i niebo nad zachodnimi Niemcami)

 

Spać spać

Wiem, że ja po prostu śnię

Zostaw ją w spokoju... wynoś się .. wynoś się z mojego domu

Przez zamknięte oczy

Widzę nieba zachodnich Niemiec na suficie

I chcę powrócić

Do dziewczyny z plecakiem

By poczuć jej płowe włosy

Chcę tam być

Widzieć chylące się słońce

Za hutami żelaza Kruppa

Na obrzeżach pewnego niemieckiego miasteczka

 

Dobry wieczór moje damy i panowie

Witajcie w Konigsburgu

Chcecie Państwo zatańczyć ze mną lub napić się piwa

Dziękuję , ale ...

Ta młoda Pani i ja..

Po prostu dokończymy tę butelkę wina

To było miłe z Twojej strony... ale..

Myślę, że powiemy po prostu dobranoc

Zostaw nas samych

Dobrej nocy

Zostaw nas samych

Czy mógłbym dostać klucz pokoju dla trzech osób?

Proszę, oto on

Dziękuję, dobranoc

 

Halo, tak , chciałbym zamówić śniadanie

Proszę dwie kawy i tosta z marmoladą

Nie.. z marmoladą

 

 

Tytuł oryginału : „4.37 AM (Arabs with knives and the west German skies)”

Autor : Roger Waters