poniedziałek, 8 października 2018

Łona i Webber „Wyślij sobie pocztówkę”

07.12.2014


Napisz tak:
Tu żyć się nie da, tu nie da się mieszkać.
Mało, że syf i bieda, to do tego depresja.
Władza nie głaszcze, raczej myśli jak cię zarżnąć,
a na przykład chodnik - krzywy. Proszę bardzo.

Deszcze i grad, i burze,
i nieuprzejmi tubylcy o ludożerczej naturze.
Dla ducha rzeczy też nieciekawe:
dwa teatry, jedno kino - no to nie chodzę nawet.

Kotlet w knajpie dają na zimno.
Brak zieleni. Gdzieniegdzie karłowata roślinność.
Mężowie bez szans najmniejszych na zmianę losu,
bowiem żony nie prasują tu koszul.

Niesłychanie nudny program zabaw
i ten nieinspirujący krajobraz. On nie pomaga.
Poza tym u mnie dobrze, jeszcze jakoś jadę.
Do zobaczenia, ściskam, Tadek.

Albo pisz tak: Zgroza!
Tutaj szesnastolatki w wyuzdanych pozach
stoją w parkach głodne zbliżeń.
Ja w ich wieku z seksu to... Leśmian, Petrarka najwyżej.

Trudno za punktualność dać tu dyplom,
tramwaje za wolno, autobusy za szybko,
taryfiarze precz! cała ta złodziejska dzicz.
Tu nic nie działa. Tu nic nie jeździ. Nic!

Mało rozrywek, z kim tu wypić,
kiedy nic nie łączy tutaj nikogo z nikim?
Wprawdzie z ludźmi pogadasz, ale tu ważny detal:
marudne to i strasznie lubi ponarzekać.

W kulturze syf, trudno pojąć.
Jest filharmonia, ale wiolonczele nie stroją.
Poza tym u mnie dobrze, jeszcze jakoś ogarniam.
Pozdrawiam i całuję, Maria.

Tyle dziur jest zapadłych w Polsce i
że akurat tobie przyszło żyć w najgorszej z nich,
że w takiej nędznej miejscówce los cię zamknął.
Wyślij sobie pocztówkę stamtąd.

Zanim szlag zdąży choćby cię tknąć
to ty: raz - weź pocztówkę, dwa - wyślij ją gdzie bądź.
Ślij w dowolnym kierunku, możesz strzelić:
Kuala Lumpur, Ułan Bator, Delhi.

Napisz jakie tu złe syczą szepty
i że jedyny widok tu to brak perspektyw,
i że jedyny dźwięk tu to warkot maszyn,
co nimi na zachód frunie emigrantów masyw.

Podpisz i przeczytaj, co tam wypływa?
Obraz fałszywy dość, ale frustracja prawdziwa.
Bólu sporo, chociaż faktów promil,
jeden średnik, więc literacko to się jakoś broni.

Wyjmij ją z szuflady, nie kryj jej w torbie.
Dopisz adres, niech to będzie gdziekolwiek
i wyślij. Nie oczekuj burzy na tej niwie,
ale czy ktoś się ubawi przy lekturze? Niewątpliwie.

Tyle dziur jest zapadłych wszędzie,
więc ty ślij pocztówkę, ślij ją czym prędzej.
Niech ci rozjaśni horyzont to, że
tam gdzie ją wyślesz prawdopodobnie jest znacznie gorzej  

niedziela, 7 października 2018

Świnie na skrzydłach (część druga)

07.12.2014


Wiesz, że dbam o to, co się z tobą stanie
I wiem, że tobie zależy na mnie
Więc nie czuję się samotny
I nie czuję ciężaru kamienia
Teraz kiedy znalazłem bezpieczne miejsce
Żeby zakopać moje kości
Każdy głupiec wie, że pies potrzebuje domu
Schronienia przed świniami na skrzydłach  

Tytuł oryginału: „Pigs on the wing (part two)”
Autor: Pink Floyd

To ostatni utwór z wydanej 4.02.1977 roku płyty “Animals”.

sobota, 6 października 2018

Srebro i złoto

26.10.2014

  
W sraczu dubeltówka
Ręce w modlitwie ograniczają mą wolność
Tylko na polującego polowano
W tym zapuszkowanym mieście
Nie ma gwiazd na czarnym niebie
Wygląda to tak, jakby niebiosa upadły
Nie ma słońca w dzień
Wygląda na to, że przykute jest do ziemi

Stróż powiada
Że wolność jest na sprzedaż
Jeżeli chcesz wyjść 
Srebro i złoto

Poranione plecy do sufitu
Złamany nos przy podłodze
Krzyczę na ciszę, która pełza
Wślizguje się pod drzwiami 

Jest sznur wokół mej szyi
Jest cyngiel w twej strzelbie
Jezu, powiedz coś
Jestem kimś!

Kapitan i królowie
W ładowni statku
Przyszli zabrać
Srebro i złoto

Widzę tych, co przychodzą i odchodzą
Kapitanów i królów
Ich granatowe mundury
Ich jasne i błyszczące rzeczy
Temperatura rośnie
Gorączka sięga szczytu
Panie, ja nie mam nic
Ale to i tak więcej, niż ty masz

Te łańcuchy już mnie nie krępują
Ani te dyby na mych nogach
Na zewnątrz jesteśmy więźniami
Ale wewnątrz jesteśmy wolni

Uwolnij ich
Uwolnij ich

Ten, który chce wygrać wie
Że trzeba bić tam gdzie boli –
Aby zdobyć srebro i złoto
Srebro i złoto


Tytuł oryginału: „Silver and gold”
Autor: U2

piątek, 5 października 2018

Hiob

09.11.2014


Księga Hioba to dydaktyczny poemat stanowiący jedną z ksiąg Biblii hebrajskiej. Umieszczana jest między księgą Estery a Psalmami. Zgodnie z powszechnym poglądem biblistów powstała ona w V-III w.p.n.e. po zburzeniu Jerozolimy i po okresie niewoli babilońskiej. Księga zawiera 42 rozdziały pisane oryginalną formą języka hebrajskiego, różnie datowaną. Tradycja rabinistyczna przypisywała autorstwo Mojżeszowi.

Treścią tej księgi jest opis cierpienia sprawiedliwego Hioba (איוב, Ijow) i jego dyskusji z przyjaciółmi, do której włącza się sam Bóg. W istocie autor porusza dwie ważne kwestie:
Dlaczego niewinni cierpią?
Dlaczego Bóg pozwala, by na ziemi istniało zło?
Szkoda tylko, że w zasadzie nie podaje żadnej odpowiedzi na te pytania…
Hioba można uważać za prefigurację Chrystusa czyli zjawisko, zdarzenie, fakt, osobę zawierającą cechy czegoś, co nastąpiło później i będącą jednocześnie pewnego rodzaju zapowiedzią tego. Hiob był wiernym i sprawiedliwym czcicielem Boga. Chociaż został skazany na ciężką próbę (utracił majątek, dzieci i zachorował na trąd) nie stracił wiary w Bożą sprawiedliwość. Jest on symbolem cierpienia niezawinionego. Przyjaciele Hioba przy spotykających go nieszczęściach radzili mu, aby uznał swoją winę, gdyż sądzili, że tragedie które go dotknęły są karą za grzechy. Hiob jednak był przekonany o swojej prawości i bronił jej odważnie. Hiob wierzył w istnienie Sprawiedliwego. Dyskutował z nim, pytał dlaczego te dramaty spotkały właśnie jego, lamentował nad sensem swojego życia, ale pozostał wierny Bogu. Jest on przykładem archetypu człowieka ciężko doświadczonego przez los.

Autorem jednego z przekładów Księgi Hioba na język polski jest Czesław Miłosz. We wstępie tego tłumaczenia ks. Józef Sadzik pisze, że dramat Hioba polega na napięciu, którego jak się wydaje nie można pokonać, bo z jednej strony przekonanie o własnej prawości, a z drugiej świadomość, że to Bóg sprawiedliwy go doświadcza.

Księga Hioba stanowi opis obrazu świata starożytnych Hebrajczyków. Opisy ziemi, zwierząt i ptaków w ich naturalnym środowisku odznaczają się dużą dokładnością.

Księga Hioba wpłynęła na europejską literaturę piękną. Johann Wolfgang von Goethe wzorował się na rozmowie Boga z diabłem, pisząc Fausta. Zamiast rozmowy o Hiobie Bóg rozmawia z diabłem o uczonym Fauście, który nie osiągnął poznania. Holenderski pisarz Harry Mulisch w powieści Odkrycie nieba zamiast rozmowy Boga z diabłem przedstawił rozmowę dwóch aniołów, którzy rozmawiają o losach głównych bohaterów powieści, wyznaczając ich los.

czwartek, 4 października 2018

Niebo

29.12.2014


dziś w nocy
byłam w niebie
kotki na progu stały obie
czekając na mnie
tak cieszyły się na mój widok
że od razu przestałam żałować
że umarłam

na wielkiej widowni
wszyscy uśmiechnięci
siedzieliśmy w ciepłym oczekiwaniu
wśród ludzi kręciły się
psy koty konie
kanarki papużki gołębie
ryby gekony szczury chomiki
był nawet wąż

a potem Bóg przyszedł
powiedział dwa słowa
i kazał nam
iść
i być w niebie