sobota, 29 grudnia 2018

Marzec 2016

1 marca 2016
Jakoś mi tak dzisiaj zimno i smętnie…
Choć sen miałam bardzo piękny 

2 marca 2016
Dziś miasto na „s”.  Bardzo udana wycieczka 

Ale zmęczona jestem bardzo…

3 marca 2016

Cały dzień robiłam zakupy i znosiłam do domu różne rzeczy… Jestem nieżywa…

4 marca 2016

Przygarniam do serca miłe słowa starając się wierzyć, że są do mnie…

5 marca 2016
Lepiej  

6 marca 2016
Trwam na tym samym poziomie, lekko unosząc się nad dnem.
Ma dziś mnie odwiedzić K. Wreszcie chyba się nam udało dograć termin.

Za około 36 h ruszam  

17 marca 2016

No i nie było ani morza, ani koncertu, ani spotkania, za to był szpital, w którym zobaczyłam swoja przyszłość i nadal nie mogę dojść do siebie i z którego wykopali mnie z paskudnym przeziębieniem, któremu wczoraj wypowiedziałam wojnę i dzięki temu jestem w stanie w ogóle cos dziś napisać…

19 marca 2016
Usiłuję dojść do siebie. A tu co chwila wyskakuje coś, co mi ten szpital popsuł. Na dodatek to przeziębienie dalej daje w kość, a te leki jakieś otępiające są…

20 marca 2016
Trochę mi lepiej. Na ciele. Na duszy nie bardzo.

21 marca 2016
Dziś chodzenie po lekarzach, ale załatwiłam naprawdę dużo.

Wczorajsze znalezisko bardzo mnie przybiło. Zrobiłam z siebie głupa, nie ma co. Nie pierwszy raz zresztą zdarza mi się, że zbieg okoliczności stawia mnie w durnej sytuacji, na dodatek dowiaduję się o tych okolicznościach długo po czasie…

22 marca 2016
Głowa mi pęka… Od myślenia zapewne.
Znów chyba narozrabiałam, a znów nie chciałam.
Powinnam jak Blackadder, udac się do Tybetu i zacząć tam żyć jako koza.

Because sometimes I can be a real bitch…

23 marca 2016

Z każdą godziną ciszy rośnie moja nadzieja na pozytywne rozwiązanie problemu… Nigdy nie myślałam, że będę się tak lubować ciszą…

24 marca 2016

Jednak przyszła ta wiadomość, której nie chciałam. Jestem w najgorszym z możliwych stanów – totalnej obojętności.

Na to liczę…
25 marca 2016
Miłość ci wszystko wybaczy
smutek zamieni ci w śmiech
miłość tak pięknie tłumaczy
zdradę i kłamstwo

i grzech….

28 marca 2016
No i prawie po świętach.

Staram się odzyskać nadzieję.

29 marca 2016
Od jednego lekarza do drugiego.

Dziś była burza. Pomyślałam marzenie.

30 marca 2016
Próbuję się ogarnąć.

Wczoraj zamknęłam kwestie psychologiczno – psychiatryczne. Ogólnie Pani psycholog jest super, zadała parę celnych pytań i kazała olać psychiatrę, bo nie warto kopać się z koniem. Prawda. 

 31 marca 2016
Od lekarza, przez lekarza, do lekarza.
Rzygam już tym wszystkim.

środa, 26 grudnia 2018

Anioły

25.05.2015


Anioły schodziły po ścieżce białej,
Schylały się, patrzyły, głowy ku sobie zbliżały,
Chwiały ogromnymi, cichymi piórami,
Szemrały szumiącymi szatami…
I stawały bojąc się przestraszyć ciszę,
Która się razem z nimi nad ziemią czekającą kołysze

Kazimiera Iłłakowiczówna

niedziela, 23 grudnia 2018

Billy Joel “Just the way you are”

25.05.2015


Don't go changing, to try and please me
You never let me down before
Don't imagine you're too familiar
And I don't see you anymore

I would not leave you in times of trouble
We never could have come this far
I took the good times, I'll take the bad times
I'll take you just the way you are

Don't go trying some new fashion
Don't change the color of your hair
You always have my unspoken passion
Although I might not seem to care

I don't want clever conversation
I never want to work that hard
I just want someone that I can talk to
I want you just the way you are.

I need to know that you will always be
The same old someone that I knew
What will it take till you believe in me
The way that I believe in you.

I said I love you and that's forever
And this I promise from the heart
I couldn't love you any better
I love you just the way you are.

piątek, 21 grudnia 2018

Młode żądze

07.04.2015


Jestem tylko nowym chłopakiem
Obcym w tym mieście
Gdzie się podziały dobre czasy
Kto oprowadzi nieznajomego po okolicy?
Och, potrzebuję kobiety bez zasad
Och, potrzebuję dziewczyny bez zasad
Zabij parę zimnych kobiet na tym pustkowiu
Spraw, że poczuję się jak prawdziwy facet
Zabierz tego rockowego uchodźcę
Kochanie, uwolnij mnie
Och, potrzebuję kobiety bez zasad
Och, potrzebuję dziewczyny bez zasad

Tytuł oryginału: „Young lust”
Autor: Pink Floyd

środa, 19 grudnia 2018

Do końca świata

01.06.2015

Już dawno Cię nie widziałem.
Spędziłem trochę czasu w ukryciu
Ostatnio spotkaliśmy się w słabo oświetlonym pokoju.
Byliśmy tak blisko siebie jak państwo młodzi.
Jedliśmy, piliśmy wino.
Każdy dobrze się bawił,
Oprócz Ciebie
Ty mówiłeś o końcu świata.

Wziąłem pieniądze,
Zaprawiłem* Twojego drinka.
W tych dniach jeśli za długo się zastanawiasz, omija Cię mnóstwo rzeczy
Omamiłeś mnie tymi niewinnymi oczami
A wiesz, że uwielbiam niespodzianki.
W ogrodzie zachowałem się jak dziwka
Pocałowałem Twe usta i załamałem Ci serce.
Ty, ty zachowywałeś się, jakby to był
Koniec świata .

We śnie topiłem moje smutki
Ale moje smutki nauczyły się pływać.
Otoczyły mnie, zalały,
Przelały się przez brzeg naczynia
Falami żalu i falami szczęścia,
Wyciągnąłem rękę ku temu, którego chciałem zniszczyć.
Ty, ty powiedziałeś, że będziesz czekać do końca świata.

* spike – piękna gra słów, oznacza jednocześnie dodać alkoholu do czegoś, zranić oraz cierń


Tytuł oryginału: „Until the end of the world”
Autor : U2