niedziela, 1 grudnia 2019

Gdy założysz tę aksamitną sukienkę

25.10.2016


Tej nocy księżyc znów się z nami bawi
A ja znów mam chorobę morską
Cały ten świat mógłby rozpuścić się
W szklance wody

Jestem dobry, bo wiem, że nie chcesz mnie takiego,
Naprawdę chcesz, żebym był tak smutny jak ty?
To jej światło, które mnie prowadzi

Byliśmy tu już kiedyś,
Ostatnim razem drapałaś w moje drzwi
Księżyc był nagi i zimny
Ja byłem jak dwulatek
Który chciał tylko więcej

Gdy założysz tę aksamitną sukienkę

Tej nocy księżyc zasłonił okna
To prywatne przedstawienie
Nikt inny nie będzie wiedział
Że pragnę

Światło słońca wypełnia mój pokój
Światło ostre i przejrzyste
Ale nic nie jest takie jak księżyc

W porządku, zmagania aby nie powiedzieć pewnych rzeczy
I tak nigdy cię nie słuchałem,
A do modlitwy mam własne ręce

Ale gdy założysz tę aksamitną sukienkę

Tej nocy księżyc jest jak lustrzana kula
Światło migocze w całej sali
Kto schwyta gwiazdę kiedy spada

Gdy założysz tę aksamitną sukienkę


Tytuł oryginału : "If you wear that velvet dress"
Autor : U2


piątek, 29 listopada 2019

Czerwiec 2018


03.06.2018
Hoho, już trzeci czerwca, a ja nic nie zapisałam.
Pracowity bardzo był ten początek miesiąca. Pranie mebli przede wszystkim. I jeszcze rozmrażanie lodówki.

04.06.2018
Dochodze do wniosku, że muszę się powoli brać za swoje wyjazdy!!!
Dziś sporo poćwiczyłam, mimo że wróciłam z zakupów ugotowana.

05.06.2018
Nie chce mi się jutro nigdzie ruszać. Zrobię błogi dzień balkonowo – kanapowy.
Usłyszałam dziś jak K ćwiczy na saksofonie. J Może zrobimy duet. ;)

06.06. 2018
Oczywiście z balkonu nic nie wyszło. ;p Obawiałam się, że będzie lało czy coś, a tymczasem powodem była temperatura. No, trochę posiedziałam, w pełnym słońcu, ale było okropnie zimno, teraz nawet zamknęłam okno!
Umyłam sobie balkon i wyniosłam smieci. Poza tym się leniłam.
Acha! Wczoraj zaczęłam przygotowania do wakacji! Kupiłam dwie butle płynu do szkieł. ;p

07.06.2018
Ale mnie rozłożyło… Nic mi się nie chce, oprócz spania…
Ale nie będę narzekać bo i tak długo trwał czas energetyczny.
W ramach przygotowań do wakacji ustaliłam z E i kupoiłam zestaw plastrów. ;p

08.06.2018
Podanie o urlop zaakceptowane. J
Zrobiłam bardzo szczegółowy plan zajęć na weekend. Realizacja piątkowego wykazu czynności idzie mi bardzo dobrze, właśnie robię na raz dwie czynności i jak je skończę, to zostanie jedna. J

09.06.2018
To prawie niemożliwe, ale dziś też udało mi się wszystko zrobić. J
Bardzo miły towarzysko dzień. J

10.06.2018
E coś kręci. Ale jakoś się tym nie stresuję. Cóż, najwyżej się nie zobaczymy. Za to zaczyna mi się klarować, jak bym chciała sobie to poukładać. Trzeba zacząć załatwiać!
I chyba wreszcie kupię sobie plecak z prawdziwego zdarzenia. ;)
Ale upał…

11.06.2018
Plecak wczoraj kupiłam. J
A dziś okazało się, że idę później do pracy, to zarezerwowałam sobie dwa noclegi przed sanatorium na aklimatyzację. J
Kupiłam też bilety „tam”. Na „z powrotem” nie starczyło pary. ;)
Zaczełam tez spisywać sobie wszystkie autobusy itp. I się okazało w połowie, że jutro zmiana rozkładu. ;p
Byłam u dentysty na czyszczeniu. Wszystko mnie boli. Na kolację banan i maślanka. A zjadłabym pizzę. ;p

12.06.2018
Pracowicie…

13.06.2018
Nie pojechałam na wycieczkę, bo stwierdziłam, że zaraz wyjeżdżam na tak długo, to chcę posiedzieć w domku. I to był bardzo miły dzień.
Zaczełam się pakować… J

14.06.2018
Ale mi się nie chce pracować… ;) Jeszcze trzy dni i urlop. J

17.06.2018
Ale się strułam… zjadłam opakowanie węgla i w sumie to jeszcze dziś do końca normalnie się nie czuję…
Widziałam się z A. I z mamą.
Ciągle jakies przeciwności losu z wyjazdem do E. Może trzeba było się tak nie upierać?
Jeszcze dwa dni i urlop. :D

18.06.2018
Ale dziś było zjadliwe zebranie. Dyrekcja wk..wiona na wszystko.
Zapakowałam lekarstwa. 40 minut mi to zajęło!!!! :/

19.06.2018
Pożegnałam się w pracy.
Ale dziwnie, wyjeżdżam jutro. ;)

20.06.2018
No to w drogę! J

środa, 27 listopada 2019

Każdy może nas czegoś nauczyć

15.12.2016


Every life is a contribution. Everyone comes into our life for a reason and it is our responsibility to learn what they have to teach us.


Każde życie przynosi jakiś wkład w nasze. Każdy pojawia się z jakiegoś powodu i do nas należy odkrycie, czego mamy się od nich nauczyć.



Nie będzie źródła, bo zapisałam tylko cytat i nie jestem w stanie przypomnieć sobie skąd go mam. Jeśli ktoś, słyszał, jeśli ktoś zna – proszę mnie uświadomić.

poniedziałek, 25 listopada 2019

Deine Lakaien „The game”

13.11.2016

Grey eyes flicker
Cold is the weed
Worn out shoes
Air full of grief
It is you now
Stuck within
Soul is burning
No chance to win

What have you done to the game
Was it a victory, a shame
Where have you gone
Before morning dew
The game will not end
Without you

Ears of lost minds
Luke and torn
Dresses rotten
And broken stores
And the meaning
It’s sold too soon
Can the blister
Substitute the moon

What have you done to the game
Was it a victory, a shame
Where have you gone
Before morning dew
The game will not end
Without you

And the hot sun
Paints the door
Your philanthropist
Sighed once more
Wind was blowing
Air through pipes
Holes in bodies
Mortal crimes

What have you done to the game
Was it a victory, a shame
Where have you gone
Before morning dew
The game will not end

Without you

sobota, 23 listopada 2019

Zabieraj swoje brudne łapy z mojej pustyni

09.09.2016


Breżniew* wziął Afganistan
Begin** wziął Bejrut
Galtieri*** wziął Union Jacka****
A Gosia***** pewnego dnia przy obiedzie
Wzięła krążownik z całą załogą
Najwyraźniej chcąc wymusić zwrot


Tytuł oryginału : „Get your filthy hands off my desert”
Autor : Pink Floyd


* przywódca ZSRR (1964–1982)
**  premier Izraela (1977–1983)
*** prezydent Argentyny (1981-1982), nawiązanie do wojny o Falklandy
**** flaga Zjednoczonego Królestwa
***** Margaret Thatcher, premier Wielkiej Brytanii (1979–1990)