piątek, 16 lutego 2018

Bar Ibiza

18.07.2011


Tak się boję, że  błędy, które popełniłem
Odbiorą mi każdy moment kiedy jestem obudzony
Czuję się, jak ugotowane na twardo maślane ciastko
Więc daj mi choć raz czas,
Kiedy krainy ułożą się zręcznie w historii
Jeśli  są miłe, A dobre dni pojawią się już od pierwszej strony
Przeżyłem każdą linijkę, która dla mnie napisałaś
Zdejmij mnie, zdejmij mnie
Z półki nad swoją głową
Więc daj mi choć raz czas,
Kiedy krainy ułożą się zręcznie w historii
Jeśli  są miłe, A jeśli ja żyję na półce jak cała reszta
A jeśli miłość krwawi jak smutna piosenka
Proszę, weź swój aparat i użyj mnie jeszcze raz
Więc daj mi choć raz czas
Kiedy krainy ułożą się zręcznie w historii
Jeśli  są miłe
Tak

                                                               Tytuł oryginału : „Ibiza Bar”
                                                               Autor : Pink Floyd

Szkarłat

29.07.2011



Cieszcie się
Cieszcie się
Cieszcie się
Cieszcie się
Cieszcie się
                                                               Tytuł oryginału „Scarlet”
                                                               Autor : U2

Mała boska klasówka

29.07.2011


Dziś wkraczamy w Księgę Kapłańską. I od razu z niej wyjdziemy.
O czym jest Księga Kapłańska? O gniewie Boga na zatwardziałych ludzi, którym od początku ich istnienia sprzyjał i pomagał, a oni cały czas narzekali albo, co gorsze, zaczynali się rozglądać za innymi bożkami.
Księga Kapłańska to 27 rozdziałów przepisów dotyczących każdego aspektu życia Izraelitów. Poczytajmy choć kilka.
„Potem złoży z ofiary biesiadnej ofiarę spalaną dla Pana, to jest tłuszcz, który okrywa wnętrzności, i cały tłuszcz, który jest nad nimi, a także obie nerki i tłuszcz, który je okrywa, który sięga do lędźwi, oraz płat tłuszczu, który jest na wątrobie - przy nerkach go oddzieli.”
„Jeżeli to mięso było gotowane w naczyniu glinianym, naczynie owo będzie rozbite, jeżeli zaś było gotowane w naczyniu miedzianym, będzie ono wyszorowane i wypłukane wodą.”
„Ale [następujących zwierząt], mających rozdzielone kopyto i przeżuwających nie będziecie jedli: wielbłąd, ponieważ przeżuwa, ale nie ma rozdzielonego kopyta - będzie dla was nieczysty; świstak, ponieważ przeżuwa, ale nie ma rozdzielonego kopyta - będzie dla was nieczysty; zając, ponieważ przeżuwa, ale nie ma rozdzielonego kopyta - będzie dla was nieczysty; wieprz, ponieważ ma rozdzielone kopyto, ale nie przeżuwa - będzie dla was nieczysty.”
„Jeżeli stwierdzi, że włosy na plamie pobielały i że wydaje się ona wklęśnięta w stosunku do otaczającej skóry, jest to trąd, który zakwitł na oparzeliźnie. Kapłan uzna go za nieczystego. Jest to plaga trądu.”
„Także każdy, którego dotknął chory na wycieki, nie umywszy uprzednio rąk wodą, wypierze ubranie, wykąpie się w wodzie i będzie nieczysty aż do wieczora. Naczynie gliniane, którego dotknie się chory na wycieki, będzie rozbite. Każde naczynie drewniane będzie obmyte wodą.”
„Nie będziesz obcował cieleśnie z żoną twojego bliźniego, wylewając nasienie; przez to stałbyś się nieczystym. Nie będziesz dawał dziecka swojego, aby było przeprowadzone przez ogień dla Molocha, nie będziesz w ten sposób bezcześcił imienia Boga swojego. Ja jestem Pan! Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość! Nie będziesz obcował cieleśnie z żadnym zwierzęciem; przez to stałbyś się nieczystym. Także i kobieta nie będzie stawać przed zwierzęciem, aby się z nim złączyć.”
„Nie będziecie wydawać niesprawiedliwych wyroków. Nie będziesz stronniczym na korzyść ubogiego, ani nie będziesz miał względów dla bogatego. Sprawiedliwie będziesz sądził bliźniego.”
„Nie będą sobie strzygli głowy do skóry, nie będą golili krajów brody, nie będą nacinali swojego ciała.”
„Ktokolwiek z potomków twoich według ich przyszłych pokoleń będzie miał jakąś skazę, nie będzie mógł się zbliżyć, aby ofiarować pokarm swego Boga. Żaden człowiek, który ma skazę, nie może się zbliżać - ani niewidomy, ani chromy, ani mający zniekształconą twarz, ani kaleka, ani ten, który ma złamaną nogę albo rękę, ani garbaty, ani niedorozwinięty, ani ten, kto ma bielmo na oku, ani chory na świerzb, ani okryty liszajami, ani ten, kto ma zgniecione jądra.”
„Dziesiątego dnia siódmego miesiąca jest Dzień Przebłagania. Będzie to dla was zwołanie święte. Będziecie pościć i będziecie składać Panu ofiary spalane. W tym dniu nie będziecie wykonywać żadnej pracy.”
„Jeżeli kto sprzeda dom mieszkalny położony w mieście otoczonym murami, to będzie miał prawo do wykupu aż do końca roku sprzedaży: prawo wykupu będzie trwało cały rok. Jeżeli dom nie będzie wykupiony przed upływem roku, w takim razie dom zbudowany w mieście warownym przejdzie na zawsze w posiadanie nabywcy i jego potomków.”
Jak widać, przepisy obejmują naprawdę wszystko, od tego jak przygotować ofiarę ze zwierzęcia, poprzez zasady moralne, zdrowotne, handlowe, wyglądu, sądownictwa aż po święta i wiele, wiele innych aspektów. Na dodatek wymienionych jednym tchem, można byłoby przypuszczać, że wszystkie są jednakowo ważne, bo jakie kryterium można byłoby tu przyjąć? Które pierwsze wymienione? Wtedy okazałoby się na przykład, że sposób podzielenia mięsa jest ważniejszy niż to, żeby nie składać dzieci w ofierze Molochowi, albo to, które zwierzęta można jeść od tego, żeby nie cudzołożyć.
Można rozważać tą kwestię w dwu kierunkach. Pierwszy jaki mi się nasuwa – Bóg zakończył na dziesięciu przykazaniach – resztę stworzyli ludzie, starając się dopasować treść do istniejących warunków, do zwyczajów, chorób, dostępnych pokarmów, zachowania innych narodów. To by wyjaśniało wiele przykazań, które wydają się … nie na miejscu, jak na przykład to, że Bóg nie chciałby, żeby zbliżał się do niego „ani niewidomy, ani chromy, ani mający zniekształconą twarz, ani kaleka”…  To mi całkiem nie pasuje do obrazu Boga.
Drugi kierunek to taki, że dla Boga faktycznie wszystkie przykazania były tak samo ważne, ale nie tyle ich treść – to co najważniejsze powiedział przecież już w dziesięciu przykazaniach- co spełnianie. Taki test, czy Izraelici już zmądrzeli i czy będą nadal w stanie spełniać choćby najbardziej wymyślne przepisy, jak rozbijanie naczyń dotkniętych przez kogoś, kto wcześniej zjadł padlinę. Czy ufają już Bogu na tyle, że wiedzą, że da im wyżywienie i nie będą siać w siódmym roku, żeby ziemia odpoczęła. Jeśli będą w stanie spełnić – może coś jeszcze z nich będzie.
Podsumowując tą księgę – nie ma ona zbyt wielkiego znaczenia, choć wydawałoby się, że właśnie ma. Albo to wytwór człowieka, albo mała boska klasówka. Jej wyniki jeszcze przed nami, na razie Izrael dostał dopiero partię materiału do nauczenia.

Idea

05.08.2011


Idee są dobre do pokazywania w telewizji
do objawiania
Patrzcie : oto idea
idea
ideał
ideologia

Idee są dobre do wymyślania
Myślcie – to ma być idea
idea
IDEA

Czasem można nawet o niej pomyśleć
ale wcielanie w życie jakoś już nie pasuje
mogłaby się
rozideować

Zamyśliłam się nad śmiercią.

29.05.2012


Nie pierwszy raz, na pewno nie ostatni, parafrazując Ryśka Riedla.
To co się z nami dzieje po śmierci? Idziemy do nieba albo piekła? A czy są też w niebie nasze zwierzęta?
A może nasza dusza przechodzi w kogoś innego i żyjemy dalej nie pamiętając tego? Czy mogę w takim razie stać się  moim zmarłym kotem czy zawsze zmieniamy się w kogoś nowego? I co to znaczy nowego, jeśli to ta sama dusza?
A może gaszą światło i nie ma już nic, oprócz robaków oczywiście, choć i to nie jest pewne, bo czy jakiś robak przy zdrowych zmysłach chciałby się wgryzać w to napakowane chemikaliami ciało w zakonserwowanej trumnie?
Proszę, jak umrę, zawińcie mnie w całun i zakopcie bezpośrednio w ziemi w jakimś spokojnym, cichym miejscu pod drzewem, tylko upewnijcie się, żeby nie postawili tam supermarketu zanim prochem się stanę.
Z prochu powstałam, w proch się obrócę. Bóg tchnął we mnie energię do życia, ta energia do niego wróci, kiedy umrę. Moje ciało rozłoży się na atomy, kiedyś powstanie z niego inne ciało. Moja energia wróci do źródła, kiedyś trafi do kolejnych istnień. W przyrodzie nic nie ginie, trwa ciągły obieg.
Kiedyś się spotkają nasze atomy, nasze cząstki energii, nasze bozony, fotony, protony, glony, neutrony, grawitony, fermiony, kawałki naszych ciał i dusz. Na pewno się spotkają, czas jest nieskończony.