wtorek, 8 maja 2018

My i oni

17.02.2014

my i oni
tak w ogóle jesteśmy tylko szarymi ludźmi
ja i ty
tylko Bóg wie, że to nie jest coś co sami sobie byśmy wybrali
naprzód krzyknął gdzieś z tyłu
i pierwszy szereg padł
a generał usiadł i linie na mapie
przesunęły się z jednej strony na drugą
czerń i błękit
i kto wie co jest czym i kto jest kim
w górę i w dół
a w końcu i tak tylko dookoła, dookoła i dookoła
nie słyszałeś, że to bitwa na słowa
krzyknął niosący sztandar
słuchaj synu powiedział facet z bronią
jest tu dla ciebie miejsce
na dół i na zewnątrz
nic się na to nie poradzi ale dużo tego wokół
z czy bez
i kto zaprzeczy, że ta cała walka nie jest właśnie o to
z drogi, pracowity dzień
mam różne rzeczy na głowie
za cenę herbaty i chleba
stary człowiek poległ

Tytuł oryginału : „Us and them”
Autor : Pink Floyd

poniedziałek, 7 maja 2018

U2 "Z tobą czy bez ciebie"

05.11.2013


Widzę twoje kamienne spojrzenie
Widzę cierń obracający się w twoim boku
Czekam na ciebie
Kuglarska sztuczka i zrządzenie losu
Każe mi czekać na łożu nabitym gwoździami
I czekam bez ciebie

Z tobą czy bez ciebie
Z tobą czy bez ciebie

Walcząc z burzą dobijamy do brzegu
Oddajesz mi wszystko, ale ja chcę więcej
I czekam na ciebie

Z tobą czy bez ciebie
Nie mogę żyć
Z tobą ani bez ciebie

I oddajesz siebie
I oddajesz siebie
I oddajesz
I oddajesz
I oddajesz siebie

Me ręce są związane, ciało posiniaczone
Zdobyła mnie, nie mając nic do wygrania
I nic do stracenia.

I oddajesz siebie
I oddajesz siebie
I oddajesz
I oddajesz
I oddajesz siebie

Z tobą czy bez ciebie
Nie mogę żyć
Z tobą ani bez ciebie

Tytuł oryginału : "With or without you"
Autor : U2


Psalmy część dziesiąta

28.11.2013


Śpiewajmy Panu! J
Nie nam, Panie, nie nam, lecz Twemu imieniu daj chwałę za Twoją łaskawość i wierność!
Nasz Bóg jest w niebie; czyni wszystko, co zechce.
Błogosławieni jesteście przez Pana, co stworzył niebo i ziemię. Niebo jest niebem Pana, synom zaś ludzkim dał ziemię. To nie umarli chwalą Pana, nikt z tych, którzy zstępują do Szeolu, lecz my błogosławimy Pana odtąd i aż na wieki.
Pan jest łaskawy i sprawiedliwy i Bóg nasz jest miłosierny. Pan strzeże ludzi pełnych prostoty: byłem bezsilny, a On mię wybawił. 
Cóż oddam Panu za wszystko, co mi wyświadczył?  Podniosę kielich zbawienia i wezwę imienia Pańskiego. Moje śluby, złożone Panu, wypełnię przed całym Jego ludem.  Drogocenną jest w oczach Pana śmierć Jego czcicieli. O Panie, jam Twój sługa, jam Twój sługa, syn Twojej służebnicy: Ty rozerwałeś moje kajdany. Tobie złożę ofiarę pochwalną i wezwę imienia Pańskiego. Moje śluby, złożone Panu, wypełnię przed całym Jego ludem na dziedzińcach domu Pańskiego, pośrodku ciebie, Jeruzalem.
Alleluja. Chwalcie Pana, wszystkie narody, wysławiajcie Go, wszystkie ludy, bo Jego łaskawość nad nami potężna, a wierność Pańska trwa na wieki.
Oto dzień, który Pan uczynił: radujmy się zeń i weselmy! O Panie, wybaw! O Panie, daj pomyślność! Błogosławiony, który przybywa w imię Pańskie! Błogosławimy wam z domu Pańskiego. Pan jest Bogiem: niech nas oświeci! Ścieśnijcie szeregi, z gałęziami w rękach, aż do rogów ołtarza. Jesteś moim Bogiem, chcę Ci dziękować: Boże mój, chcę Ciebie wywyższać. Wysławiajcie Pana, bo dobry; bo łaska Jego na wieki.
Szczęśliwi, których droga nieskalana, którzy postępują według Prawa Pańskiego. Szczęśliwi, którzy zachowują Jego upomnienia, całym sercem Go szukają, którzy nie czynią nieprawości, lecz kroczą Jego drogami. Ty na to dałeś swoje przykazania, by pilnie ich przestrzegano.
Wznoszę swe oczy ku górom: Skądże nadejdzie mi pomoc? Pomoc mi przyjdzie od Pana, co stworzył niebo i ziemię. On nie pozwoli zachwiać się twej nodze ani się zdrzemnie Ten, który cię strzeże. Oto nie zdrzemnie się ani nie zaśnie Ten, który czuwa nad Izraelem. Pan cię strzeże, Pan twoim cieniem przy twym boku prawym. Za dnia nie porazi cię słońce ni księżyc wśród nocy. Pan cię uchroni od zła wszelkiego: czuwa nad twoim życiem. Pan będzie strzegł twego wyjścia i przyjścia teraz i po wszystkie czasy.
Oto błogosławcie Pana, wszyscy słudzy Pańscy, którzy trwacie nocami w domu Pańskim. Wznieście ręce wasze ku Miejscu Świętemu i błogosławcie Pana! Niechaj cię Pan błogosławi z Syjonu, Ten, który uczynił niebo i ziemię!
Alleluja. Chwalcie imię Pańskie, chwalcie, słudzy Pańscy, wy, którzy stoicie w domu Pańskim, na dziedzińcach domu Boga naszego. Chwalcie Pana, bo dobry jest Pan, śpiewajcie Jego imieniu, bo łaskawe.
Alleluja. Chwalcie Pana, bo dobry, bo Jego łaska na wieki. Chwalcie Boga nad bogami, bo Jego łaska na wieki. Chwalcie Pana nad panami, bo Jego łaska na wieki. On sam cudów wielkich dokonał, bo Jego łaska na wieki. On w mądrości uczynił niebiosa, bo Jego łaska na wieki. On rozpostarł ziemię nad wodami, bo Jego łaska na wieki. On uczynił wielkie światła, bo Jego łaska na wieki. Słońce, by dniem władało, bo Jego łaska na wieki. Księżyc i gwiazdy, by władały nocą, bo Jego łaska na wieki. On Egipcjanom pobił pierworodnych, bo Jego łaska na wieki. I wywiódł spośród nich Izraela, bo Jego łaska na wieki. Ręką potężną, wyciągniętym ramieniem, bo Jego łaska na wieki. On Morze Czerwone podzielił na części, bo Jego łaska na wieki. I przeprowadził środkiem Izraela, bo Jego łaska na wieki. I faraona z jego wojskiem strącił w Morze Czerwone, bo Jego łaska na wieki. On prowadził swój lud przez pustynię, bo Jego łaska na wieki. On pobił wielkich królów, bo Jego łaska na wieki. On uśmiercił królów potężnych, bo Jego łaska na wieki. Sichona, króla Amorytów, bo Jego łaska na wieki. I Oga, króla Baszanu, bo Jego łaska na wieki. A ziemię ich dał na własność, bo Jego łaska na wieki - jako dziedzictwo słudze swemu Izraelowi, bo Jego łaska na wieki. On o nas pamiętał w naszym uniżeniu, bo Jego łaska na wieki. I uwolnił nas od wrogów, bo Jego łaska na wieki. On daje pokarm wszelkiemu ciału, bo Jego łaska na wieki. Dziękujcie Bogu, niebiosa, bo Jego łaska na wieki.
Będę Cię sławił, < Panie >, z całego mego serca, < bo usłyszałeś słowa ust moich > : będę śpiewał Ci wobec aniołów. Oddam Ci pokłon ku Twemu świętemu przybytkowi. I będę dziękował Twemu imieniu za łaskę Twoją i wierność, bo wywyższyłeś ponad wszystko Twoje imię i obietnicę. Kiedym Cię wzywał, wysłuchałeś mnie, pomnożyłeś siłę mej duszy. Wszyscy królowie ziemi będą Ci dziękować, Panie, gdy posłyszą słowa ust Twoich; i będą opiewać drogi Pańskie: Prawdziwie, chwała Pańska jest wielka. Prawdziwie, Pan jest wzniosły i patrzy łaskawie na pokornego, pyszałka zaś dostrzega z daleka. Gdy chodzę wśród utrapienia, Ty zapewniasz mi życie, wbrew gniewowi mych wrogów; wyciągasz swą rękę, Twoja prawica mnie wybawia. Pan za mnie [wszystkiego] dokona. Panie, na wieki trwa Twoja łaska, nie porzucaj dzieła rąk Twoich!

niedziela, 6 maja 2018

Happy New York

01.03.2014


kilka dźwięków
nuty rozproszone w półmroku
czuję się
jak na szczycie wieżowca
zgubionego gdzieś na Manhattanie
tylko ty i ja
i granatowiejące niebo
wolno przekłuwane gwiazdami

w kolejnych oknach
błyskają i gasną światła
twoja twarz
przytulona do półmroku
moja twarz
wtulona w drżące nuty
nasze usta spotykają się
gdzieś między Syriuszem
a 127 piętrem United Nations Building
drżąca z miłości firanka
w dole cichy szept
zakochanej ulicy

codziennie rano
wspinam się po schodach
do naszego pokoju
2196 stopni do nieba

Zamyśliłam się nad oczekiwaniem

04.11.2013


Nie wiem, czy też tak macie, ale ja bardzo lubię na coś czekać. A właściwie Oczekiwać, bo to coś innego. Czekać można w kolejce do lekarza i to jest przygnębiające. Ale oczekiwać można na przykład dnia koncertu Rogera Watersa w Polsce albo wyjścia płyty „Muzyka Ciszy” i to jest całkiem przyjemne oczekiwanie.
Lubię oczekiwać na święta. Kiedyś może bardziej niż dziś, dużo się zmieniło w ostatnich latach, zwłaszcza odkąd moja babcia nie żyje.
Lubię oczekiwać na nadejście paczki z książkami. A kiedy już nadejdzie, to też się na nią nie rzucam i nie zaczynam rozdzierać papierów, rozłupywać kartonów i wyciągać dzieł. Najpierw trochę musi postać. Potem otwieram i wyjmuję cuda. Ustawiam na „półce oczekiwania” w określonym porządku i też muszą „odstać” swoje, zanim zacznę czytać.
Z ciuchami tez mam podobnie: najpierw sobie wiszą i je oglądam, potem zakładam na jakieś wyjątkowe okazje, a dopiero potem zaczynam nosić na co dzień.
Teraz mam w życiu dwie rzeczy, których oczekuję. Do obu staram się przybliżać małymi kroczkami, żeby nie za szybko.
Choć czasem się boję, bo przecież nie wiadomo co się jutro stanie i mogę tego nie zrealizować. ..
Ostatni skończyłam „Mroczną wieżę” Stephena Kinga. Część z Was się pewnie mocno zdziwi jakim cudem dopiero teraz przeczytałam tę książkę obecną w sercach fanów już od wielu lat. Ano – dawkowałam sobie tę przyjemność. Ostatnie trzy tomy wręcz wydzielałam. Ostatni tom wręcz podawałam przez kroplówkę. Tak bardzo nie chciałam, żeby się już skończyła…. bo to naprawdę arcydzieło, o czym wiedziałam od pierwszego tomu.
Ale wiecie co? To jest arcydzieło jeszcze pod jednym względem , oprócz wszystkich oczywistych wynikających z faktu, że to Mistrz i że to jego dzieło życia.
Zwraca się do Czytelnika pytając, czy naprawdę chcemy wiedzieć, co Roland znalazł w Wieży, kiedy już do niej wszedł? Czy nie możemy po prostu zostawić tego tak jak jest – wszedł i koniec? Czy droga nie jest ważniejsza od celu?
No wyjął mi to z ust!!!!!!
I na szczęście nie poprzestał na teorii, ale wprowadził to w praktykę.
Ka is a wheel, may it do ya fine. J